WIADOMOŚCI

Norris ma coraz więcej do powiedzenia w mistrzostwach
Norris ma coraz więcej do powiedzenia w mistrzostwach © McLaren

McLaren i Lando Norris zapisali na swoim koncie drugi triumf z rzędu. Tym razem wygrali rywalizację na krętym torze w Zandvoort, gdzie uzupełnili pakiet poprawek wprowadzony na Hungaroringu. Zwycięstwo to nie przypadło jednak tak łatwo jak na węgierskiej ziemi, gdyż w pierwszej fazie zmagań wszystko pod kontrolą miał Kimi Antonelli. Dopiero po przesiadce na twarde opony aktualny mistrz świata zaczął dysponować lepszym tempem i sięgnął po 13. wiktorię w karierze. Dzięki temu awansował na 4. miejsce w klasyfikacji generalnej i coraz śmielej spogląda na czołową trójkę. Kolejny wyścig nie wyszedł za to Oscarowi Piastriemu, który po obiecującym początku okazał się najsłabszym kierowcą w czołowej szóstce.

2025-baner-f1-dziel-pasje-v2.jpg

Lando Norris, P1

"Jestem niesamowicie zadowolony z wygrania ostatniego wyścigu tutaj w Zandvoort. Była to naprawdę twarda rywalizacja. W pierwszej połowie zmagań nie wierzyłem, że wygrana jest możliwa, biorąc pod uwagę zachowanie miękkich opon. Miałem spore trudności z tempem i balansem, co w zasadzie było sobotnią powtórką. Jednakże po przesiadce na twarde gumy samochód po prostu ożył. Czułem się o wiele bardziej komfortowo, mogłem bardziej naciskać i mogliśmy wywrzeć presję na Mercedesa. To zmusiło jego do wcześniejszego zjazdu na pit stop i otworzyło to możliwości dla nas. Strategia była idealna i dała mi okazję do zaatakowania Kimiego, kiedy ten walczył z Lewisem [Hamiltonem]. Miałem świadomość, że to jedyna taka szansa i ją wykorzystałem. Wejście w ten pierwszy zakręt zagwarantowało mi zwycięstwo w tym wyścigu. Nie jestem jednak w pełni usatysfakcjonowany. Wciąż mamy słabości, a już zwłaszcza w wolnych zakrętach i musimy się poprawić, jeżeli chcemy powalczyć w mistrzostwach. Będę naciskał na zespół mocniej niż kiedykolwiek, bo praca jeszcze się nie zakończyła. Musimy znaleźć jeszcze więcej wydajności."

Oscar Piastri, P6

"To frustrujące popołudnie z rozczarowującym wynikiem, ale ważne są wywalczone punkty. Główny pozytyw odnosi się do samego startu i restartu po czerwonej fladze. Wtedy samochód spisywał się dobrze i udało się zyskać parę pozycji. Pierwszy stint wydawał się odpowiedni, ale w drugim tempa w ogóle nie było i była to prawdziwa walka. Przeanalizujemy cały weekend, aby zrozumieć, dlaczego doświadczyliśmy takiego spadku osiągów. Wolny pit stop na pewno nie pomógł, natomiast podstawowym problemem był brak tempa, nad czym popracujemy przed Monzą. Jest to teraz nasz priorytet. Musimy mieć pewność, że pójdziemy we właściwym kierunku w nadchodzących wyścigach."

Udostępnij ten wpis Udostępnij na Wykopie Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X

3 KOMENTARZE
avatar
jan5a

23.08.2026 22:37

2

0

Norris zrobił od zeszłego roku duży postęp. To już nie jest ten faworyzowany przez Maka koleś, który mając dwa lata z rzędu najszybsze auto, ledwo co wygrywa. On wydarł to zwycięstwo dzisiaj. A Piastri to wyleci taką jazdą i to mimo, że Verstapen nie zmienia barw. 


avatar
jan5a

23.08.2026 22:48

0

@jan5a  Norris bedzie P2 w tym sezonie. Do Antonelliego już raczej nie doskoczy. 


avatar
Danielson92

24.08.2026 05:20

5

0

Być może Lando w tym roku jedzie tak dobrze bo nie ciąży na nim żadna presja. W ubiegłym sezonie był głównym faworytem do mistrzostwa jechał pod presją i popełniał masę błędów. Podobnie w 2024 gonił Maxa wiedząc, że ma szybsze auto i także nie dawał rady. A teraz wie, że nie ma szans na tytuł i jedzie na luzie i przyjemnie się go ogląda. Trochę broni się jego tytuł takimi wyścigami jak wczoraj.


zaloguj się, by pisać komentarze

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

zarejestruj się
LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.